25 maja 2013

Nie dla mnie ten puder...


Pudru Affinitone Maybelline używam od mniej więcej miesiąca i niestety jestem zawiedziona tym produktem. Kupiłam zachęcona licznymi pozytywnymi opiniami wśród blogerek, ale okazało się, że nie jest to produkt dla mnie. Dlaczego?

Opakowanie prezentuje się elegancko. Stonowana kolorystyka, wbudowane lusterko, gąbeczka do nakładania pudru. Idealne rozwiązanie do damskiej torebki.
Kolor nr 24 okazał sie dla mnie najlepszy na okres wiosenny. Dobrze stapia się ze skórą, nie tworzy efektu maski. Nadaje matowy i naturalny wygląd. Utrzymuje się w stanie idealnym około 3-4 godzin, później zmuszona byłam do poprawiania, gdyż pojawiał się efekt świecenia, szczególnie w strefie T. No cóż, to jeszcze nic takiego, często tak robię, bo nie znalazłam jeszcze swojego idealnego pudru.
Najgorsze jest to, że podejrzewam ten produkt o wysuszenie i łuszczenie się skóry na twarzy. Najbardziej jest to widoczne w okolicach ust i na nosie. Wygląda paskudnie i od kilku dni próbuję temu zaradzić, jak na razie bezskutecznie.
 Skład:
Spory wybór kolorów i niewygórowana cena ( ok. 21 PLN) może zachęcać do kupna, ale już nie mnie...
Jakie pudry prasowane lub sypkie polecacie?

21 komentarzy:

  1. Dla mnie Affinitone sprawdził się całkiem nieźle... obecnie używam sypkiego MySecret z Natury, to taka wersja mocno ekonomiczna bo kosztował parenaście zł... jest transparentny, mocno matuje - ale ten mat starcza na jakies 6 godzin, nie na cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmm, puder ładnie się prezentuje. odstaw go na jakiś czas i zobaczysz czym było spowodowane przesuszenie. Znajdziesz winowajcę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra rada, skorzystam, bo może akurat nie jest to wina pudru...

      Usuń
  3. No własnie też jestem ciekawa, szukam jakiegoś i na nic się zdecydować nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje za obserwację ^.^ Oczywiście też obserwuje :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu używam pudru sypkiego, jest o wiele lepszy i bardziej wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  6. musi miec jeden składnik który Twoja skóra nie lubi.
    ja chwale sobie kryolan anti shine :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nawilżaj skórę twarzy użyj peelingu enzymatycznego
    powiem szczerze że do pudrów jakoś nie przywiązuję dużej wagi bo używam ich w niewielkiej ilości jako delikatne zmatowienie podkładu
    polecam max factor cream puff

    OdpowiedzUsuń
  8. polecam przed nałożeniem pudru wklepac w skórę jakiś krem nawilżający :) może poprawi się sytuacja z pudrem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam Constance Carroll i nie znam lepszego:) http://kosmetyki-perfumy.com/constance-carroll-makijaz/4281-constance-carroll-puder-w-kamieniu-nr-10-daydream-5021371050109.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam te pudry od lat, ale jakoś ostatnio o nich zapomniałam ;P

      Usuń
  10. Szkoda, że tak na Ciebie podziałał ;) Ja osobiście nie używałam jeszcze pudru prasowanego z Maybelline Affinitone, ale za to jestem bardzo zadowolona z podkładu z tej serii ;)
    Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam go ale unikam wysuszających kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam Soft Compact Powder z Manhattana i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używam z FM pudru sypkiego i jestem mega zadowolona...:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym go wypróbowała, myślę że to przesuszenie nie jest winą tego pudru.

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam go i też nie byłam zachwycona ;/

    OdpowiedzUsuń