2 maja 2013

Walka z cellulitem czy walka z wiatrakami?

Kosmetyki Tołpa testuję już od 3 miesięcy. W końcu przyszedł czas na ostatnie, mianowicie drenujący koncentrat antycellulitowy oraz peeling antycellulitowy 3 w 1. To produkty, które mają ułatwić walkę ze znienawidzoną przez wiele kobiet skórką pomarańczową.

Drenujący koncentrat antycellulitowy jest umieszczony w plastikowej przezroczystej buteleczce z atomizerem, za pomocą którego rozpylamy kosmetyk na ciele.
Rozsmarowuje się szybko, ale bardzo się lepi, co mnie doprowadza do szału. Zapach koncentratu określiłabym jako specyficzny, wyczuwam akcenty ziołowe i roślinne. Nie jest nieprzyjemny, ale po kilku dniach zaczyna drażnić.

Koncentrat nie rozprawił się z cellulitem, wygładził jedynie ciało, ale uważam, że sam kosmetyk nie poradzi sobie z tym defektem, a mnie brakuje wytrwałości i systematyczności. Koncentrat kosztuje ok. 63 PLN.
 Skład:
Peeling antycellulitowy 3 w 1 mnie zachwycił. Został umieszczony w saszetce zawierającej jedną porcję produktu.
Jest przeznaczony do skóry wrażliwej, więc nie uczulił ani nie podrażnił skóry.

Konsystencja żelowa, przypomina galaretkę i zawiera liczne drobinki ścierające. Zapach jest ładny, uprzyjemnia wykonanie zabiegu. Dość dobrze ściera naskórek, przygotowując skórę do dalszych zabiegów. Ciało jest odświeżone i wygładzone, można więc powiedzieć, że zadanie ścierające zostało wykonane bez zarzutu. Nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat działania antycellulitowego, ponieważ jednorazowa aplikacja na to nie pozwala.
Koszt saszetki około 7 PLN. Polecam do wypróbowania.
 
 Skład:

17 komentarzy:

  1. Miałam obydwa produkty. Tzn. koncentrat nadal mam (wersja mini z jakiegoś boxa).

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie lubię jak coś się klei ...
    Nie znam tych propozycji ... na peeling skusiłabym się bardzo chętnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie najlepszą rzeczą na cellulit jest masaż ostatnio na blogu pisałam o nim w jaki sposo robić :) polecam
    www.petitechere.blogspot.com

    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się produkty tołpy, ufam tej firmie, szkoda, że jest droższa od przeciętnych kosmetyków dostępnych w drogerich

    OdpowiedzUsuń
  5. Odnoszę wrażenie, że niektóre z produktów Tołpy bazują wyłącznie na popularności marki, że jakość nie idzie w parze z rozsądną ceną.

    OdpowiedzUsuń
  6. jeżeli się preparat klei to już nie dobrze, nie lubię takiego zjawiska!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam ich jeszcze :D Ale jak się coś za bardzo lepi to podobnie jak u Ciebie doprowadza mnie do szału :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię Tołpy i chyba nigdy się do tej marki już nie przekonam. Zawiodła mnie kilkakrotnie, a te zapachy błotno-cytrusowe - dla mnie nie do zniesienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zapachy w większości produktów Tołpy zachwycają :)

      Usuń
    2. Zapach kwestią gustu - mnie one bardzo odpowiadają, o wiele bardziej niż te "typowe" jakie ma większość kosmetyków :)

      Usuń
  9. Ten peeling widziałam, a skoro Cię zachwycił to koniecznie musze wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nigdy nie miałam z nim styczności i podejrzewam,że mieć nie będę...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nono, widzę, że z Tołpą to ostatnio po prostu szalejesz! :D

    a co do antycellulitków, to niestety, to są tylko wspomagacze, ale z drugiej strony ułatwiają sprawę właśnie przez napinanie skóry :)

    pozdrawiam cieplutko w tę mokrą zimnicę za oknem... ;)
    Cholera Naczelna / 4cholery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawił mnie ten koncentrat antycellulitowy:)

    OdpowiedzUsuń