23 września 2014

Zaburzenia funkcjonowania tarczycy


Problemy związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem tarczycy dotyczą coraz szerszego grona osób. Niektórzy szacują, że w Polsce nawet co piąta osoba może cierpieć na schorzenia tego gruczołu. Niestety, w mojej rodzinie także jest osoba cierpiąca na niedoczynność tego gruczołu, dlatego postanowiłam zgłębić bliżej tę tematykę.

Poniżej wyniki badań z kwietnia tego roku, gdy rozpoznano chorobę. Na kolorowo zaznaczyłam ważniejsze informacje.


Tarczyca jest gruczołem dokrewnym regulującym zmiany zachodzące praktycznie w całym organizmie. Waży ok. 20-30 gramów i jest zbudowana z dwóch płatów bocznych połączonych cieśnią, co stwarza kształt litery H. Jest umiejscowiona pośrodku, u podstawy szyi i powinna być wyczuwalna przy dotyku.

fot. http://www.ihit.waw.pl/chloniak-tarczycy.html

Tarczyca odpowiada za produkcję hormonów: tyroksyny (T4) oraz trójjodotyroniny (T3) niezbędnych do wzrostu i rozwoju organizmu. Hormony pełnią wiele istotnych funkcji, są odpowiedzialne miedzy innymi za działanie mózgu, układu pokarmowego i krwionośnego, termoregulację, odgrywają ważną rolę w procesach metabolizmu glukozy, cholesterolu i tłuszczów.

Jeśli ilość hormonów wyprodukowanych przez ten gruczoł jest zbyt niska w stosunku do potrzeb, mówi się o niedoczynności tarczycy.

Przy tym schorzeniu występują następujące objawy: sucha, blada i zgrubiała skóra, obrzęknięta twarz, osłabienie sprawności umysłu i spowolnienie procesów myślowych, nadwrażliwość na zimno, zaparcia, nadmierna senność, przyrost masy ciała, nieregularne miesiączki, bóle mięśniowe, zmiana barwy głosu,  a nawet niepłodność. Symptomy te są często bagatelizowane lub wiąże się je z różnymi okresami w życiu człowieka np. dojrzewaniem płciowym, menopauzą czy ciążą.

Leczenie niedoczynności tarczycy na dłuższą metę nie przynosi oczekiwanych rezultatów i wiąże się z dożywotnim przyjmowaniem syntetycznie wytworzonych hormonów tarczycy, które jako medykament występują pod różnymi nazwami.

Poza tym w przypadku niedoczynności u większości pacjentów stwierdza się, że jest ona spowodowana przez chorobę autoimmunologiczną, co nazywamy chorobą Hashimoto, gdy gruczoł jest atakowany przez przeciwciała, a więc organizm sam niszczy tarczycę. Zdarza się też, że przeciwciała obracają się przeciwko innym narządom, co prowadzi do celiaklii, anemii czy chorób neurologicznych.  

I jeszcze jedna ważna sprawa, o której musimy pamiętać – choroba ma podłoże genetyczne. Jeżeli wśród Waszych bliskich jest ktoś cierpiący na autoimmunologiczną niedoczynność tarczycy (Hashimoto), zaleca się zbadanie pozostałych członków rodziny. Podstawowym badaniem jest oznaczenie stężenia we krwi poziomu hormonu TSH, a później pomocne jest też badanie USG oraz oznaczenie przeciwciał przeciwtarczycowych w surowicy.
 
Dr Hakaru Hashimoto
fot. http://www.med.osaka-u.ac.jp/pub/labo/www/VTR/Hashi.html
Zupełnie inaczej wygląda sprawa w przypadku, gdy hormonów powstaje za dużo, wówczas człowiek cierpi na nadczynność tarczycy, co powoduje występowanie licznych skutków ubocznych, jak np. wytrzeszcz oczu, powiększone wole, utrata wagi, ogólna nadpobudliwość.

Leczenie nadczynności może być zachowawcze, a więc ogranicza się do przyjmowana leków lub chirurgiczne, gdy niezbędne jest częściowe lub całkowite usunięcie gruczołu. Ostateczną decyzję podejmuje lekarz endokrynolog.
Zakładając jednak, że w naszym kraju kolejki do usług medycznych są olbrzymie, co w skrajnych przypadkach stwarza nawet zagrożenie zdrowia lub życia, warto rozważyć oferty niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej.
Operacja tarczycy prywatnie to nie tylko krótsze oczekiwanie, a co się z tym wiąże, także mniej stresu i nerwów, ale też wysoki standard obsługi medycznej, na co zasługuje każdy z nas, bo przecież zdrowie jest najważniejsze.

Reasumując, tarczyca to mały, ale bardzo ważny gruczoł, więc dobrze byłoby co nieco wiedzieć na temat jego działania. Nie chciałam Was zanudzić terminologią biochemiczną czy fizjologiczną, ale pragnę zwrócić uwagę na szereg skutków ubocznych nieprawidłowego działania tarczycy, bo warto obserwować swój organizm i wiedzieć na co należy zwracać uwagę, jakie symptomy powinny nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u specjalisty.



Czy spotkaliście się z chorobami tarczycy w najbliższym otoczeniu? Zachęcam do podzielenia się spostrzeżeniami i poradami.

14 komentarzy:

  1. Moja cioteczna siostra choruje na niedoczynność. Bardzo ciekawy artykuł, bo wiele osób bagatelizuje problemy ze zdrowiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w rodzinie raczej nie występuje ta przypadłość, więc radami czy spostrzeżeniami też za bardzo nie mam jak się podzielić

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że sporo prywatnych ośrodków wykonuje operacje tarczycy. Muszę przekazać koleżance z pracy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam małą niedoczynność. Ale bardzo małą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba nie mam tych problemów :(

    OdpowiedzUsuń
  6. współczuję Ci . ja kiedyś podejrzewałam u siebie niedoczynność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żanetko, ja nie choruję, tylko moje dziecko :(

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy artykuł. U mnie w rodzinie na szczęście nie występuje ta przypadłość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałaś tsh powyżej 200 ?! niezły wynik, mój rekord to 20 :) niedoczynność tak jak prawie każda inna chora, u różnych ludzi przebiega zupełnie inaczej, ja choruje od 15 lat i nigdy nie miałam żadnych objawów ani skutków ubocznych. Podstawą są częste badania i regularne branie leków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Leczenie niedoczynności tarczycy na dłuższą metę nie przynosi oczekiwanych rezultatów", leczenie niedoczynności to właśnie branie leków , które regulują hormony .

      Usuń
  9. Miałam na myśli chorobę Hashimoto, przy której występują powikłania.

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie na szczescie nie występuje w rodzinie taka choroba :)

    OdpowiedzUsuń