25 października 2014

Moja zdobycz z targów staroci

W moim mieście co jakiś czas organizowane są targi staroci.

Można było znaleźć prawdziwe perełki, ale to już zależy co się komu podoba i czego szuka. To również okazja dla niektórych osób do pozbycia się z domu niepotrzebych rzeczy, które mogą się przydać komuś innemu.
Uwielbiam takie klimaty, żałuję tylko, że było tak mało stanowisk i prawie nikt nie oferował książek.
Upatrzyłam duży talerz o średnicy 32 cm z elementami kaszubskiego haftu. Kosztował całe 5 PLN.
Lubicie targi staroci?
Jeśli tak, pochwalcie się co ciekawego udało się Wam kupić.

25 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie okazje ;-). Mòj chłopak poluje tam często na unikalne płyty winylowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki sam kaszubski talerz wisi u mnie w kuchni.Kiedyś delektowałam się tym wzorem. Mam też dzbanki kufle i serwis kawowy.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nigdy na takich targach staroci nie mogę znaleźć nic dla siebie. W ogóle chyba w moim mieście nie ma takiej inicjatywy, w Płońsku czasem na targu widzę takie rzeczy, ale nic mi w oko nie wpadło :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny talerz :) Nie byłam jeszcze na takich targach, jednak w domu, na strychu mam sporo skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na takich targach zawsze jakaś perełka się znajdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie w mieście niestety takich nie ma, a przydałyby się :(

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas nie organizują takich targów... :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście nie przepadam za takimi targami, ale talerz trafił Ci się piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie targi,zawsze z czymś wracam,ostatnio upolowałam skórzany fotel z podnóżkiem za jedyne 40 zł. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny talerz! niestety u mnie w okolicy nie organizują takich targów :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ja lubię odwiedzać takie miejsca, ale raczej rzadko kiedy coś kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W zeszłym tygodniu byłam na pchlim targu we Włocławku, jest tam wszystko i nic. Olbrzymia powierzchnia. Nie podobało mi się za bardzo. Wielki tłok. Kupiłam tylko rośliny

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie potrafię się do końca odnaleźć w takich miejscach i tylko oglądam :) Ale Twój zakup kojarzy mi się z zastawą u mojej prababci - gdzieś jeszcze takie talerze powinny być, ale dziś już ich nie używamy.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój mąż uwielbia takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie raz w miesiącu również są organizowane takie targi :) Jest dużo stoisk i wiele ciekawych przedmiotów :) A talerz jest śliczny :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że u mnie takich targów nie organizują. Albo może i są, ale nie potrafię znaleźc informacji na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  17. Starocie to nie mój gust, no może na książki skusiłabym się ale nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mój gust -ale co nie co bym sama zgarnęła :)) Skoro lubisz to dlaczego nie :]]]

    OdpowiedzUsuń