30 listopada 2014

Zabiorę Cię jesienią do Brukseli - przedpremierowa recenzja


Przedpremierowa recenzja książki.

"Zabiorę Cię jesienią do Brukseli" Agnieszki Korzeniewskiej to książka o charakterze trochę pamiętnikarskim, chwilami podróżniczym, a miejscami poradnikowym. Została napisana przez kobietę, która mieszka z rodziną w Belgii od kilkunastu lat i opisuje ten kraj z perspektywy emigrantki z Podlasia.

Tekst jest przeplatany zdjęciami wykonanymi przez samą autorkę i ukazującymi uroki Brukseli, wskazują one na  bardzo emocjonalny stosunek do przywoływanych miejsc.
 
Z opisu autorki wynika, że Bruksela to miasto wielokulturowe i widać to na każdym kroku, jako przykład podała m.in. fakt, że u dziecka w szkole było 14 uczniów 13 narodowości. Nie do pomyślenia w naszym kraju.

Dzięki książce miałam możliwość poznania życia i zwyczajów Belgów. Takich, o których nie czyta się z poradnikach, ale które człowiek poznaje na miejscu, gdy stopniowo wsiąka w odmienną kulturę.
Dowiedziałam się licznych ciekawostek na temat tego kraju, na przykład, że było to ostatnie europejskie pastwo, które wprowadziło prawo jazdy albo, że na powitanie każdy całuje się z każdym. 

Muszę przyznać, że choć nie jestem wielką fanką tego typu literatury, to z ciekawością przeczytałam książkę i z przyjemnością pojechałabym do Brukseli, aby skonfrontować wiedzę wyniesioną z książki z codziennym życiem Belgów.
 Zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję.

"Zabiorę Cię jesienią do Brukseli"
autorka: Agnieszka Korzeniewska
Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
ISBN 978-83-64426-15-5

5 komentarzy:

  1. Ja też miałam przyjemność poznać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. to ja zapraszam z książką pod pachą, chętnie oprowadzę was po miejscach, które opisuję. to mały, na pozór nudny, a tak naprawdę przeciekawy kraj :) sama się o tym przekonałam :)

      Usuń
  3. Ja czytam wszystko, jak leci :) uwielbiam książki :)

    OdpowiedzUsuń