5 października 2015

Naturalna moc olejków, czyli na przeziębienie polecam...


Olejki eteryczne są produktami, które się kocha albo nienawidzi. Ja należę do pierwszej grupy. Uwielbiam aromat olejków eterycznych, dlatego często goszczą w moim domu.

Tym razem mam okazję poznać produkty Optima Plus. Spośród dużego asortymentu wybrałam osiem wersji zapachowych.
Są to produkty w 100% naturalne.
Olejków można używać do masażu, kąpieli, aromaterapii przy użyciu kominka zapachowego czy inhalacji. Trzeba jednak wiedzieć, że nie można ich używać bezpośrednio na skórę.
Opakowania są typowe dla tego rodzaju produktów, czyli buteleczki o pojemności 10ml wykonane z ciemnego szkła. Zakrętki plastikowe i solidne, a charakterystyczny otworek pozwala na precyzyjne dozowania produktu.
Dodatkowo są umieszczone w eleganckich kartonikach, na których znajdziemy także informacje na temat sposobu użycia i zastosowań konkretnego rodzaju olejku.
Olejki znalazły u mnie zastosowanie podczas przeziębienia, które zaatakowało ostatnio całą moją rodzinę. Wykorzystywaliśmy przez kilka dni olejek eukaliptusowy, który rewelacyjnie wpływa na górne drogi oddechowe. Ułatwia oddychanie i przyczynia się do poprawy samopoczucia. Ciekawy okazał się też olejek miętowy, akurat takiego zapachu miałam okazję używać po raz pierwszy. On także korzystnie wpływa na zdrowie przy przeziębieniu, grypie, związanych z nimi bólami głowy. Wystarczy kilka kropli umieścić w naczyniu z gorącą wodą, aby już po niedługim czasie odczuć ulgę.
Zachęcam do odwiedzenia sklepu Optima Plus
Olejki  mają zastosowanie przy wielu dolegliwościach, a ich
ceny zaczynają się już od 6,90 PLN.



18 komentarzy:

  1. Ja ostatnio zaczęłam, głęboko wierzyć w moc olejków :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam okazję testować te olejki, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na miętowy i eukaliptusowy sama bym się skusiła :D Te olejki mają piękne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszelakie olejki eteryczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tymi nie miałam jeszcze do czynienia ale olejki eteryczne bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam olejki eteryczne, choć tych akurat nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oo muszę się zapatrzeć w takie olejki na zimę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brakuje mi zapachu grejpfrutów. Już wiem czym je zastąpić. Szkoda, że zbiłam domek, do komina którego wlewałam olejki, po czym umieszczałam wewnątrz świeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam... ale może kiedyś poznam, jeśli nadarzy się okazja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet myślałam, że będą droższe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś namiętnie stosowałam w pielęgnacji ciała takie maleństwa Szczególnie mocno ukochałam sobie te w walce z pomarańczową skórkę :)

    OdpowiedzUsuń