23 kwietnia 2016

Japoński rytuał oglądania kwitnących wiśni - #ProjektSakura2016

Coraz więcej czasu spędzam w ogródku, gdzie z przyjemnością obserwuję budzącą się przyrodę. Niestety, z powodu jak sądzę dużych wahań temperatury dopiero kilka dni temu na drzewach pojawiły się pączki. Nawet winorośl zaczęła wypuszczać pędy, choć obawiałam się, że przymarzła.
***
Przy tej okazji postanowiłam dołączyć do projektu #projektsakura2016 organizowanego przez Klaudynę
Polega on na pokazaniu kwitnącego drzewka. Tradycja o nazwie hanami pochodzi z Japonii, gdzie jest to magiczny czas z niecierpliwością oczekiwany przez wszystkich. Nawet media na bieżąco pokazują, gdzie najszybciej zakwitły kwiaty wiśni.

Na mojej działce najokazalej prezentują się kwiaty czereśni.
Chciałabym, żeby to były kwiaty wiśni, aby japońskiej tradycji stało się zadość, ale spolszczona wersja chyba nie jest najgorsza, tym bardziej, że na wiśni jak do tej pory nie zaobserwowałam kwiatów. Te, które widzicie na zdjęciach pochodzą z jednego miejsca, gdzie drzewko opuszcza gałęzie w środku drewnianego parawanu. Odsłonięta część czereśni ma znikomą ilość kwiatów.
Tradycje kraju kwitnącej wiśni są dla Europejczyków jednocześnie bardzo ciekawe i zaskakujące. Parzenie herbaty czy układanie kwiatów - niby zwykła czynność, ale jeśli nadamy jej odświętnego charakteru, nabiera niezwykłego znaczenia.
Jeśli macie ochotę dołączyć do projektu, po szczegóły zapraszam na bloga Klaudyny :)


8 komentarzy:

  1. Szkoda, że mój ogród w powijakach i nie mam co pokazać ;( będę się za to zachwycać Twoimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post ! :) Projekt na prawdę dobry ;) Pozdrawiamy https://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mąż w tym roku zasadził dopiero nam wiśnię.

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie się przyłączę do tej akcji;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam nature a co za tym idzie wszystko co z nia zwiazane :)

    Pozdrawiam,
    www.imacharlatan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń