22 stycznia 2017

Mały przegląd ostatnich dni...

Nowy Rok rozpoczął się już prawie miesiąc temu i miałam zamiar szepnąć słówko o swoich postanowieniach, ale ten czas był dla mnie bardzo pracowity i musiałam skupić się na pracy zawodowej, więc na inne rzeczy go zwyczajnie zabrakło.
Pomyślałam zatem, że pokażę kilka zdjęć z których wynika co u mnie słuchać.
Na początku odpowiadam na pytanie zadane przez jedną z czytelniczek bloga. Babeczki muffiny piekę w specjalnej formie, a ciasto umieszczam w papilotkach. To dobre rozwiązanie, bo babeczki zachowują kształt. Posiadam też silikonowe foremki na babeczki w kształcie serduszek i też świetnie się spisują, nie smaruję im żadnym tłuszczem i nic do nich  nie przywiera.
Zimową porą dobrze jest zjeść smaczny obiad poza domem w przytulnym miejscu. To zamówienie mojego Męża - nazywa się kotlet drwala :D
 Często odwiedzamy okoliczne zbiorniki wodne, gdzie dokarmiamy ptaki.
Poniższe zdjęcia przedstawiają jedne z ostatnich zakupów kosmetycznych. Produkty z aloesem wprost uwielbiam. Tym razem są to maseczka z Oriflame, krem uniwersalny Avon oraz balsam w sprayu Vaseline. Do higieny intymnej polecam kosmetyki Ziaja, do mycia rąk niedrogie mydełko Isana (u mnie na stałe zagościło w kuchni, jest kilka rodzajów), a do higieny jamy ustnej używamy od lat płynu Listerine w różnych wersjach. Do malowania rzęs  używam najczęściej maskar Eveline.
Zapraszam Was na mój Instagram:
oraz konto na FB:



11 komentarzy:

  1. Kotlet drwala super, ale chyba ja bym nie dała rady zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. też mam taką blachę na muffiny, a silikonowe formy są bardzo praktyczne, mam kilka, ale na większe ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także cenię wygodne silikonowe foremki do pieczenia. Robię w nich też galaretki :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Niestety, ale już się skończyły ;)
      Są bardzo łatwe do przygotowania :)

      Usuń
  4. ja ostatnio też robiłam babeczki, jagodowe, czekoladowe i z cukrem pudrem -uwielbiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Płyn Listerine należy do moich ulubionych.Wiem,ze wiele osób go nie cierpi ze względu na "moc" ja jednak lubię wszystkie wersje ,zarówno te łagodniejsze jak i najmocniejsze. Bardzo apetyczne muffinki, kiedyś piekłam w silikonowych foremkach ale wyszły gumowate ,nie wiem czy to wina foremek czy ciasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy problemów z silikonowymi formami, a posiadam różne kształty i wielkości :)

      Usuń
  6. Zastanawiałam się nad tym płynem do higieny intymnej z Ziai, ale skład mnie skutecznie zniechęcił. Obecnie miam płyn Vianek i bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam płyn Vianek i byłam z niego bardzo zadowolona :)

      Usuń