5 lutego 2017

Challenge book, czyli przeczytałam 52 książki w 2017 roku

W nowym roku postanowiłam po raz drugi dołączyć do wyzwania książkowego: 
Przeczytam 52 książki w 2017 roku

Bardzo lubię czytać i jest to trzecia akcja, w której biorę udział. Pierwszą opisałam w tym poście: przeczytaj-tyle-ile-masz-wzrostu
Drugiej nie opisywałam, ale przeczytałam więcej niż 52 książki w 2016 roku.
Uważam, że każda forma zachęcania do czytania jest dobra i nawet jeśli rzadko sięgamy po książki, warto próbować swoich sił na tej płaszczyźnie.

Obecnie czytam pozycję widoczną na zdjęciu, czyli piątą w tym roku, a pod koniec lutego pokażę książki, które przeczytam do tego czasu.

Zachęcam Was do czytania i dzielenia się spostrzeżeniami na temat przeczytanych książek :)

Kto dołączy?




12 komentarzy:

  1. też biorę udział w tym czytelniczym wyzwaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia, ja raczej tyle nie dam rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie doceniasz Swoich możliwości :)

      Usuń
  3. powodzenia, ja w tym roku przeczytałam już kilka książek ale to dla mnie zbyt duże wyzwanie, ja postanowiłam sobie inne, będę ćwiczyć 3 razy w tygodniu, przez chorobę niestety już mi się to nie udało ale będę się starała dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto znaleźć czas i na ćwiczenia i na czytanie. Lektura to przecież ćwiczenia dla mózgu :)

      Usuń
  4. Staram się dużo czytać, ale nie zawsze znajduję czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że przeczytam sporo książek, nie wiem czy się uda bo coraz mniej czasu ale lubię czytać . Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń